Synchronizacja pionowa, czyli V-Sync, dopasowuje liczbę klatek generowanych przez kartę graficzną do częstotliwości odświeżania monitora. Jej główna zaleta to eliminacja rozrywania obrazu, ale ceną może być większy input lag oraz spadki płynności, gdy komputer nie utrzymuje wymaganej liczby FPS.
Jak działa synchronizacja pionowa?
Monitor odświeża obraz z określoną częstotliwością, na przykład 60 Hz lub 144 Hz. Oznacza to, że może rozpocząć wyświetlanie nowej klatki odpowiednio około 60 albo 144 razy na sekundę. GPU generuje natomiast klatki z tempem zależnym od obciążenia sceny. Liczba tych klatek jest wyrażana w FPS.
Problemy pojawiają się wtedy, gdy oba urządzenia pracują w różnym rytmie. Przy wyłączonym V-Sync karta może wysłać nową klatkę w trakcie odświeżania poprzedniej. Monitor zaczyna wtedy pokazywać fragment jednego obrazu i fragment kolejnego. Powstaje screen tearing, czyli rozrywanie obrazu. Najłatwiej zauważyć je podczas szybkiego obracania kamerą lub przesuwania obrazu.
V-Sync wymusza oczekiwanie GPU na odpowiedni moment odświeżania, nazywany interwałem V-Blank. Monitor otrzymuje wtedy gotową klatkę zamiast zmieniać obraz w trakcie jego wyświetlania. Dzięki temu tearing znika, o ile synchronizacja działa prawidłowo.

Rozrywanie obrazu nie jest tym samym co stuttering. Tearing oznacza jednoczesne pojawienie się fragmentów różnych klatek. Stuttering to nierówne tempo wyświetlania, odczuwane jako krótkie przycięcia. Klasyczny V-Sync może ograniczyć pierwszy problem, ale przy niestabilnej wydajności może nasilić drugi.
Zalety i wady V-Sync
Włączenie synchronizacji pionowej zmienia nie tylko wygląd obrazu, lecz także sposób, w jaki GPU przekazuje klatki do monitora. Najważniejsze korzyści to:
- Brak rozrywania obrazu – monitor nie składa jednej klatki z fragmentów kilku obrazów.
- Płynniejszy odbiór scen z szybkim ruchem, szczególnie gdy liczba FPS przekracza częstotliwość odświeżania.
- Ograniczenie liczby generowanych klatek, gdy GPU produkuje ich znacznie więcej, niż może wyświetlić monitor.
- Mniejsze niepotrzebne obciążenie karty graficznej w sytuacjach, gdy dodatkowe FPS nie poprawiają obrazu.
Ta funkcja ma jednak istotne ograniczenia:
- Input lag – GPU może przetrzymać gotową klatkę do kolejnego cyklu odświeżania, więc reakcja na ruch myszy lub klawiatury pojawia się później.
- Spadki płynności, gdy karta nie utrzymuje liczby klatek odpowiadającej odświeżaniu monitora.
- Możliwy stuttering, gdy klatki są wyświetlane w nierównych odstępach.
- Mniejsza responsywność w szybkich grach sieciowych, zwłaszcza strzelankach i produkcjach e-sportowych.
Przy monitorze 60 Hz sytuacja jest szczególnie odczuwalna, gdy GPU nie potrafi utrzymać stabilnych 60 FPS. W niektórych trybach klasycznej synchronizacji spadek poniżej tej wartości może spowodować przejście do niższego poziomu wyświetlania, na przykład 30 FPS. Dokładne zachowanie zależy od implementacji V-Sync i użytego buforowania.
Włączać czy wyłączać V-Sync?
Nie ma jednej ustawienia dobrej dla każdej gry. Decyzja zależy od rodzaju rozgrywki, częstotliwości odświeżania monitora i tego, czy komputer utrzymuje stabilną liczbę klatek.
| Scenariusz | Rekomendacja | Dlaczego? |
|---|---|---|
| Gry e-sportowe i szybkie FPS | Najczęściej wyłączyć | Niższy input lag jest zwykle ważniejszy niż całkowity brak tearingu. |
| Gry przygodowe i single player | Często włączyć | Brak rozrywania obrazu poprawia odbiór spokojniejszej rozgrywki, a niewielkie opóźnienie może nie przeszkadzać. |
| Słaby sprzęt i duże wahania FPS | Testować indywidualnie | Synchronizacja może usunąć tearing, ale jednocześnie pogłębić spadki płynności i stuttering. |
Jeżeli monitor ma 144 Hz, a karta generuje około 60–80 FPS, klasyczny V-Sync nie zawsze zapewni płynny obraz. W takiej sytuacji ograniczenie FPS bez synchronizacji może być alternatywą, jeśli tearing jest niewielki i priorytetem pozostaje responsywność.
G-Sync i FreeSync – alternatywy dla klasycznego V-Sync
Nowocześniejszym rozwiązaniem są technologie adaptacyjnej synchronizacji, przede wszystkim G-Sync i FreeSync. W klasycznym V-Sync to GPU czeka na odświeżenie monitora. Przy synchronizacji adaptacyjnej monitor zmienia moment odświeżenia tak, aby lepiej dopasować go do aktualnej liczby klatek generowanych przez kartę.
Dzięki temu można ograniczyć tearing bez tak dużego wzrostu input lagu i bez gwałtownego przechodzenia między poziomami FPS przy spadku wydajności. Monitor i karta graficzna muszą jednak obsługiwać zgodny standard, a zakres działania technologii zależy od konkretnego sprzętu.

W praktyce V-Sync ma sens przede wszystkim wtedy, gdy przeszkadza Ci tearing, a opóźnienie sterowania nie jest najważniejszym kryterium. W szybkich grach rywalizacyjnych częściej wybiera się wyższą responsywność, natomiast w grach single player warto poświęcić część szybkości reakcji na stabilniejszy obraz.